poniedziałek, 8 października 2012

Galati

Drugiego dnia, po zwiedzaniu skansenu udaliśmy się na dworzec główny skąd wyruszyliśmy pociągiem do Galati - miejscowości, z której pochodzi Alina. Gałacz (bo tak brzmi jego polska nazwa) jest położony nad Dunajem i jest jego największym miastem portowym liczącym ok. 300 tysięcy mieszkańców.
Dworzec Główny (Gara de Nord) - bilet najlepiej kupić z wyprzedzeniem, rezerwacja miejsc obowiązkowa.
 
Promenada nad Dunajem. Większość mieszkańców poruszało się po niej na rolkach. Wzdłuż rzeki znajduje się wiele restauracji i pomników zbudowanych z pozostałości po starych statkach.


 W Rumunii jest wiele pięknych kościołów i cerkwi.
 Cudne drzwi, marzą mi się takie w moim przyszłym własnym domku :)
 Jarmuż był wszędzie i stanowił ozdobę tamtejszych ogrodów.
 Ah papryczka rosnąca na świeżym powietrzu, to jest to...

Warto wjechać na 30 piętro wieży telewizyjnej skąd rozpościera się przepiękny widok na miasto i rzekę.
 



1 komentarz:

  1. Ładnie tam :) Zapraszam do siebie. dasia-handmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń